Często palacze zastanawiają się, jaki jest najlepszy sposób na rzucenie palenia. Cała sztuczka polega nie na tym, by nie zapalić za wszelką cenę, ale na tym, by palenie przestało kusić. Czy jest to w ogóle możliwe? Istnieje wiele teorii na ten temat i każda z nich jest poniekąd słuszna.

Jedna mówi, że rzucać należy stopniowo, inna – że nagle, jeszcze inna, że należy zastąpić papierosa specjalną gumą z nikotyną, czy plastrami, albo elektronicznym papierosem. Każda osoba, której udało się rzucić będzie miała własną koncepcję na to. Dlatego osoba, która chce rzucić, powinna wypróbować kilka metod na sobie i sprawdzić po prostu, która będzie dla niej najlepsza. Nie da się jednak ukryć, że maksimum silnej woli to podstawa, bez względu na metodę. Czasem, nawet gdy nie występuje silny głód nikotynowy, sięga się po papierosa ot tak, dla zajęcia czymś rąk, dla towarzystwa, czy z innego powodu. Jeśli masz wystarczająco silną wolę, to idealnym sprawdzianem dla niej będzie rzucenie palenia z dnia na dzień. Jeśli nie – postaraj się zajmować myśli i ręce czymkolwiek innym. Przydatne będą różne cukierki, gumy, może nawet lizaki, które zajmują ręce identycznie jak papieros, a smakują o niebo lepiej.

Po kilku dniach, nawet gdy wrócisz do palenia, pierwszy papieros nie będzie Ci smakował, będzie Ci się kręciło w głowie. Wówczas uświadomisz sobie, że palenie tak naprawdę wcale nie jest dobre, i choć ponownie będziesz się do niego przyzwyczajał, to ta świadomość pozostanie. Lepiej wtedy będzie Ci rzucić ponownie, aż za którymś razem uda Ci się to już na stałe! Najważniejsze przy rzucaniu palenia, bez względu na metodę, jest całkowite zapomnienie o tej czynności. Po prostu, gdy przyjdzie Ci na myśl, że masz chęć na papierosa, zajmij się czymkolwiek innym, by o tym nie myśleć. Po kilku dniach zobaczysz, że o papierosie przypominasz sobie w sytuacjach ekstremalnych, na przykład dopiero gdy ktoś przy Tobie zapali. A to już duży sukces! Zaangażuj też kogoś, by Cię wspierał i przypominał Ci o dotychczasowych osiągnięciach – to pomaga