Gdy mężczyzna dowiaduje się, że zostanie ojcem, często w głowie pojawiają mu się dramatyczne wizje – koniec z kumplami, wieczornym piwkiem przy meczu, koniec wolności, zaczynają się tylko spacery z wózeczkiem, przewijanie i karmienie. Nawet, gdy mężczyzna ma świadomość, że to na kobietę spada większość rodzicielskich obowiązków, może czuć się przytłoczony utratą wolności.

Tak więc do roli kobiety należeć będzie oswojenie go z sytuacją, pokazanie, że ojcostwo wcale nie musi być końcem wolności, a z pewnością będzie wspaniałą przygodą. Może się to okazać trudne, zwłaszcza, gdy i dla kobiety to również pierwsze dziecko, i ona również żywi podobne obawy co do swojej wolności. Możesz przygotować go do roli ojca na przykład zapraszając do domu lub odwiedzając swoich znajomych, którzy mają dziecko. Być może zabawy z synkiem znajomych przekonają go, że dziecko to nie tylko ciężkie obowiązki, ale również niezła frajda. Czasami mężczyźnie potrzeba takiej nieskrępowanej zabawy, szaleństwa na sankach, gry w piłkę z synem, zabawy elektryczną kolejką – mogą się wtedy sami świetnie bawić, poczuć jak dzieci, a przy tym nie być wyśmianym przez towarzystwo, bo przecież nie robią tego dla siebie, ale dla uciechy dziecka, prawda? Uświadom swojego partnera, że nie traci nic ze swojej męskości zmieniając dziecku pieluchę. Wręcz przeciwnie – domowe obowiązki bardzo zbliżają do siebie małżonków, pozwalają facetom czuć się potrzebni, poważani, nawet jeśli ich pomoc nie będzie polegała na wynoszeniu kobiety z płomieni, a jedynie na przykryciu dziecka kołderką w nocy.

Rozmawiaj o tym ze swoim facetem, dowiedz się, jak się zapatruje na podział obowiązków. Być może będzie chciał, by jego rola ograniczyła się tylko do niesamowicie męskiego zarabiania na dom. I sama nie przejmuj się, nawet gdy nie będzie się tak cieszył ojcostwem, jak Ty macierzyństwem – gdy zobaczy w szpitalu po porodzie i weźmie na ręce maleńką kopię samego siebie, w moment przewartościuje swoje poglądy! Będzie chciał pokazać, że bycie ojcem to najbardziej męska rzecz na świecie!